wtorek, 22 lipca 2014

Konfitura z wiśni


Jak piszą stare książki kucharskie, na konfiturę wybieramy owoce pierwszego gatunku. Muszą być dojrzałe, świeże, dorodne, nie uszkodzone, ładnie  zabarwione. Chcemy przecież zachować ich piękny kolor, kształt i aromat, by zimą wykorzystywać je do dekorowania ciast, deserów i innych smakołyków.




 Składniki:

1 kg wiśni
1 kg cukru




Sposób przygotowania:


Umyte i osączone owoce wypestkować. Przełożyć do płaskiego rondla, w którym będą się smażyć. Zasypać cukrem i pozostawić do następnego dnia. Postawić na małym ogniu i podgrzewać około 5 minut od momentu rozpoczęcia wrzenia. Nie mieszać, zdejmować powstającą na powierzchni pianę. Odstawić do wystygnięcia. Proces smażenia powtarzać  jeszcze trzykrotnie po 10 minut od momentu wrzenia. Konfiturę składać do wyparzonych słoików, mocno zakręcić, odwrócić do góry dnem. 


2 komentarze:

  1. Nie ma to jak smak domowej konfitury :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jasne! A wisienki to szczególny rarytasik :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń